Cześć wszystkim! 👋
Kiedyś sprawa była prosta: wychodziła nowa generacja gier, więc odkładało się kasę na nową kartę graficzną, dokładało RAM-u i grało się dalej. Dzisiaj jednak ceny topowych podzespołów potrafią przyprawić o zawrót głowy, a na rynku pojawiła się bardzo mocna alternatywa – Cloud Gaming (GeForce NOW, Xbox Cloud, Boosteroid).
Z jednej strony mamy entuzjastów "blaszaków", z drugiej – osoby, którym do ogrywania najnowszych tytułów w 4K wystarcza stary laptop biznesowy, tablet albo sam telewizor z podpiętym padem i dobrym łączem światłowodowym.
Chciałbym poznać Wasze zdanie w tym temacie. W jakim kierunku to według Was zmierza?
🖥️ Własny sprzęt (Tradycyjny upgrade)
Plusy: Pełna kontrola, brak opóźnień (input lag), możliwość modowania gier, sprzęt służy też do ciężkiej pracy, brak uzależnienia od internetu. Minusy: Ogromny koszt zakupu i utrzymania (prąd!), sprzęt z czasem traci na wartości i wymaga kolejnych modernizacji.
☁️ Granie w Chmurze (Cloud Gaming)
Plusy: Grasz na czymkolwiek (nawet na starym biurowym sprzęcie), niskie koszty wejścia (tylko abonament), brak problemów z chłodzeniem i miejscem na dysku. Minusy: Konieczność posiadania stabilnego, szybkiego łącza, kompresja obrazu, minimalne opóźnienia, rotacja gier w bibliotekach usług.
❓ Zapraszam do dyskusji:
-
Czy korzystacie już z chmury, czy wolicie mieć własny, fizyczny sprzęt?
-
Czy wyobrażacie sobie sytuację, że za 5-10 lat przestajemy całkowicie kupować mocne PC i konsole, a wszystko przenosi się na serwery?
-
Jeżeli próbowaliście cloud gamingu – jakie są Wasze wrażenia? Da się grać w tytuły e-sportowe, czy to raczej opcja tylko do gier single-player?
💬 Zostawcie swoje opinie poniżej. Ciekaw jestem, czy mamy tu więcej zwolenników własnych maszyn, czy chmurowych innowacji! 🚀